piątek, 18 stycznia 2019

Mowa nienawiści...

Po masakrycznych wydarzeniach w Gdańsku, nagle wyszło "szydło z worka". Mowa nienawiści....czy  jest to dla nas coś nowego? Nieeee przecież to tak typowo polskie, że powinno być wpisane w polską konstytucję...My ...naród.. uwielbiamy patrzeć na sąsiada...na rodzinę..czemu on ma więcej??? Hmmm...pewnie kradnie..pewnie UB-ek...trzeba go zniszczyć...zgnoić...zbesztać... Powiem sąsiadom, że to złodziej...pójdzie łańcuszek i będzie zajeb....cie..Marszałek Piłsudski powiedział dawno...dawno temu prawdę o polskim społeczeństwie...Nie będę tu przytaczał, bo to słowa niecenzuralne, a ja taki porządny ;) To co się stało w Gdańsku jest dla mnie totalną maskarą...Jak kur.....tak można?? Jak można zabić człowieka bez mrugnięcia okiem dla sławy? Gdzie my żyjemy? Może jutro mnie ktoś zabije dla zabawy i rozgłosu ? Czy ludzkie życie osiągnęło wartość 1kg ziemniaków? Czasem jak to wszystko widzę, czekam na informację, że w kierunku Ziemi pędzie ogromna asteroida o wielkości 500000 km i jeb....ie  w ziemię. Szanse na przeżycie -80000% i wtedy zapanowałby spokój, radość ludzie zaczęliby być tacy mili .. Dlaczego? to dzisiejsze pytanie przewodnie....dlaczego ludzie potrafią być tak okrutni wobec siebie? Czym bliźni zawinił?  Wydarzenia w Gdańsku podczas finału WOŚP to dla mnie przeżycie na mirę 11.09.2001r. Wspieram WOŚP od lat...i będę wpierał, póki starczy mi sił, ta chwila światełka do nieba, te ostatnie sekundy  życia człowieka...nie mówię o poglądach..człowieka...myśli sobie, że za godzinę będzie w domu, wypije lampkę wina, pójdzie spać, bo tydzień ciężki. Chwila zmienia wszystko, splot wydarzeń, los, nie tak będzie. Nie będzie spokoju, lampki wina, będzie śmierć. Dlaczego? Nie pytajcie nawet, tak miało być. Każdy ma swój kres i każdy ma pisany koniec. Staram się korzystać z każdego dnia, cieszyć się życiem, żyć tak żeby uśmiechnąć się gdy przyjdzie kres. Wiadomo, że myślałbym: " a jeszcze tego nie widziałem," , "a jeszcze tego nie kupiłem " ale chociaż w kącikach ust pojawiłby się uśmiech. No i widzicie sami...mowa nienawiści kręci się wokół śmierci. Jednak..albo nie..zaszaleje...Ale (od ale się zdania nie zaczyna) Ale to takie straszne... życie człowieka dla wielu staje się ch...ja warte. Żeby zaistnieć w mediach ktoś potrafi zabić..pozbawić życia ojca, męża, przyjaciela...zniszczyć, zdeptać życie wielu ludzi. Tak bardzo mi smutno, jednak w tych dniach potrafię czuć złość. Jestem apolityczny, niech rządzi kto chce...byleby mądrze. Nie pozostawiam złudzeń, tragedia tragedią, ale hieny muszą się pożywić. Żenada!!!! Na Facebooku milion odezw. Znicze...kwiaty..manifestacje..."bądźmy razem" "jedna rodzina", piękne słowa... na 5 minut. Jednak już sprytnie każdy kombinował jak tragedię wykorzystać na swoją stronę. Przypominam...apolityczny... Widzę wpis : "To PiS jest wszystkiemu winne , bo w więzieniu leci tylko TVP". Nie wiem..nie oglądam, ale wątpię żeby nawoływali do mordów osób publicznych... Proszę Was...Teraz każdy zaczyna po cichu wykorzystywać tragedię na swoją stronę. Żałosne...ale powiem Wam, że kończy się dziś tak mój dzień... w myśli..."żałosne"...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Ekologia...

Kiedyś to słowo kojarzyło się raczej z przedmiotem w szkole. Dziś znaczy o wiele więcej, gdyż to nasze być albo nie być. Jeszcze dwa...trzy ...