sobota, 19 stycznia 2019
Żałoba...
Dziś żałoba narodowa po tragicznych wydarzeniach w Gdańsku. Oglądałem pogrzeb prezydenta Adamowicza, jeżeli można tak powiedzieć miał piękne ostatnie pożegnanie. Spoczął tam gdzie pewnie pragnął, choć to pewnie nie ukoi tak szybko bólu rodzinie, której się pewnie nasuwa milion pytań i to główne: "Dlaczego?". Zawsze mówię, że każdy ma coś pisane. Co z tego, że ktoś nie pojedzie na wakacje do Afryki bojąc się terrorystów , jak pójdzie na zakupy do osiedlowego sklepu i już nie wróci, bo akurat będzie szedł czubek z nożem po dopalaczach, albo szalony czy pijany kierowca. Trzeba mieć plany oczywiście, ale również trzeba się cieszyć dniem dzisiejszym, bo nie wiadomo, który będzie ostatni. Wracając jednak do wydarzeń z Gdańska, nie mam złudzeń. NIE zmieni się nic! Na Facebooku już obrzucanie błotem i każdy wykorzystuje słowa tego dominikanina (nie pamiętam nazwiska), który wzywał do zaprzestania nienawiści, na swoją stronę. Zwolennicy PiS, że może w końcu trafi to do PO, a Schetyna, że słowa były kierowane do PiS. Czyli, po weekendzie szara rzeczywistość, polskie piekiełko. Nie zmieni się nic, bo nie zmieni się polskie "myślenie", mentalność nakazująca niszczyć każdego kto zaszedł dalej i ma więcej. Jeżeli chodzi o zbrodnie to tylko wyższe kary są w stanie sprawić, że czubki przez chwilę zastanowią się czy warto za np pobicie dostać 15 lat. Dura lex sed lex, twarde prawo, ale prawo, takie powinniśmy mieć w naszym pięknym kraju, żeby zbrodniarz nie śmiał nam się w twarz. Miejmy nadzieję na mniej tak tragicznych zdarzeń w tym roku. Poprawiając trochę humor - postanowiłem dodać do boga muzę ;)) To moja dziupla, więc będzie jeszcze milej jak poleci coś relaksacyjnego. Miłej soboty mimo wszystko, spokoju i samych pozytywnych emocji...
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Ekologia...
Kiedyś to słowo kojarzyło się raczej z przedmiotem w szkole. Dziś znaczy o wiele więcej, gdyż to nasze być albo nie być. Jeszcze dwa...trzy ...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz